sobota, 23 marca 2013

"Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni"...

...Czyli dekalog anorektyczki...

Patrzcie, co wyszperałam. Na pewnym blogu znalazłam zakładkę "Dekalog" i od razu weszłam...



1. Jeśli nie jesteś szczupła, to znaczy, że nie jesteś atrakcyjna.
 
2. Bycie szczupła jest ważniejsze od bycia zdrową. 
 
3. Będziesz się głodziła i robiła wszystko co w Twojej mocy, aby wyglądać coraz  szczuplej. 
 
4. Nie będziesz jadła nadprogramowo bez poczucia winy. 
 
5. Nie będziesz jadła niczego nadprogramowo bez ukarania siebie za to.
 
6. Będziesz liczyła każdą kalorię i ograniczała ich ilość. 
 
7. Najważniejsze jest to, co mówi waga. 
 
8. To proste: chudnięcie jest dobre, a przybieranie na wadze - złe. 
 
9. Nigdy nie jesteś „zbyt” szczupła. 
 
10. Bycie szczupła i niejedzenie są dowodami prawdziwej siły woli. 
 
11. Waga jest wskaźnikiem moich codziennych sukcesów i porażek. 
 
12. Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć. 
 
13. Droga do szczęścia jest stawaniem się kimś lepszym niż wczoraj.
 
 
Sama nie wiem za bardzo, co mam myśleć o takim "poradniku".
Niektóre z tych punktów mi się podobają, np. 2, 3, 4, 5, 8 i oczywiście 13.
 
-A
 
Ps. Sorry, że dzisiaj tak mnóstwo notek, po prostu to lubię :) I sorry, że ta taka krótka :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania!
Komentarze są moderowane, więc wyzwiska i tego typu rzeczy nie przejdą.