Wstawiam wiersz, który znalazłam przypadkowo. Bardzo mi się spodobał :) :*
Pierwszy motylek wzleciał nad łąką,
W locie radośnie witał się z
słonkiem,
W górze zabłądził w chmurkę i w
mgiełkę,
Sfrunął trzepocząc białym
skrzydełkiem.
A gdy już dosyć miał tej
gonitwy,
Pytał się kwiatków, kiedy
rozkwitły?
Pytał się dzieci, kiedy podrosły?
Tak
mu upłynął pierwszy dzień wiosny.
Autor: Władysław Broniewski
Motyle, Motyle, wszędzie Motyle :]
-A
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania!
Komentarze są moderowane, więc wyzwiska i tego typu rzeczy nie przejdą.