niedziela, 31 marca 2013

Koulrofobia

śmierć

Czyli to, co mam. Dopiero teraz, po wpisaniu hasła "lęk przed klaunami" w przeglądarce, zaznałam się z "profesjonalną" nazwą tego rodzaju lęku czy strachu.

Osobiście boję się klaunów nie po żadnym spotkaniu  z nimi, bo nigdy nie miałam z takowym do czynienia, nigdy w życiu nie byłam też w cyrku - czego nie żałuję i nie szanuję, bo uważam, że w cyrkach zwierzęta są męczone. Boję się ich może nie panicznie, ale nie lubię na nie patrzeć. Te sztucznie uśmiechnięte buźki, przerażająco wielkie buty i czerwone nosy. Dodatkowo po obejrzeniu horrorów z udziałem klaunów już całkiem unikam tego tematu.

Nazwa „koulrofobia” pochodzi od greckiego „koulro” czyli „chodzący na szczudłach”. Ponieważ w starożytnej Grecji nie była znana postać klauna, zapożyczono nazwą od szczudlarza.

Koulrofobia jest po prostu irracjonalnym lękiem przed klaunami. Osoby zmagające się z tą przypadłością są w stanie zaakceptować klauna w cyrku, ale nie poza nim, poza miejscem dla niego przeznaczonym (chociaż zdarzają się osoby, które nie mogą znieść widoku klauna w żadnym miejscu).

Za źródło koulrofobii uznawany jest sam wygląd klauna. Ponieważ jest przebrany i często ma nienaturalnie duże stopy, a jego twarz zdobi makijaż, w ludziach rodzi się niepokój spowodowany brakiem możliwości rozpoznania, kto kryje się za przebraniem. Również udawane emocje i sztuczne zachowanie klauna budzi lęk – osoby cierpiące na koulrofobię obawiają się nieprzewidywalnego zachowania z jego strony.

Ja nie chciałabym, żeby moje dzieci chodziły do cyrku. Nie zgodzę się na to! Choć...kto wie? :3

Wolę nie dodawać innych zdjęć, bo mnie przerażają, jeszcze zemdleje albo zrzygam się na ekran xd

-A


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania!
Komentarze są moderowane, więc wyzwiska i tego typu rzeczy nie przejdą.