Sądzę, że to nie jest ruch, który namawia do wyniszczania swojego własnego organizmu.
Idąc moim tokiem myślenia (i pewnie, jak wielu innych dziewcząt w moim wieku) to świadomy wybór bycia pięknie szczupłą, zgrabną oraz zdrową. Wielu ludzi uważa, że to promowanie
choroby jaką jest anoreksja, jednak ja jestem tą inną, tą z mniejszej grupy społeczeństwa.
Tak, chcę zostać Motylkiem.
Wczoraj zrobiłam ćwiczenia : około 100 brzuszków i 300 podniesień nóg w powietrzu.
Dziś tylko 200 podniesień. Sorry, nie pamiętam "fachowej" nazwy na te cudne ćwiczenia,
wiem tylko, że dzięki nim od kilku dni schudłam 0.8 grama. Nie zadowalające, ale ujdzie.
Szczególnie, iż dopiero zaczynam. Ważę 46.9 kg.
Powtórzę, że moim celem jest osiągnięcie zadowalającej mnie wagi, mianowicie 40 kilogramów.
Kto wie, może mi się uda? Mam nadzieję! Chociaż...nadzieja matką głupich :3
Bilans:
- pół "Princessy" orzechowej,
- trochę chipsów,
- "Góralek"
- "Frugo" pomarańczowe,
Dziewczyny Pro-Ana to silne dziewczyny. Właśnie taka chcę być, do tego dążyć.
Poza tym...zmieniłam troszkę fryzurkę, jednak jutro będzie jeszcze lepiej, idę do fryzjera :)
-A
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania!
Komentarze są moderowane, więc wyzwiska i tego typu rzeczy nie przejdą.