czwartek, 28 marca 2013

Odchudzanie x2

Wiecie co?
Tak naprawdę, łatwiej mi odchudzać się, gdy mieszkam w internacie i przebywam w szkole.
Wtedy łatwiej wytrwać bez obiadu, chipsów, w każdej chwili można wyjść na papierosa, by
nie myśleć o żarciu. O...tęsknie za paleniem! No nie ważne. Kurczę.




Zobaczymy, jak pójdzie mi dzisiaj dalej. Moje plany?
Mam zamiar wprowadzić w życie to, że gdy będę głodna pójdę myć zęby. Dwa w jednym,
pozbędę się głodu (może tylko w części) i moje ząbki staną się bardziej białe :)
Za każdym razem, jak będę głodna, napiję się wody. Dlatego od wczoraj stoi przy mnie szklanka
z ukochaną, niegazowaną H2O.

Dieta SGD została zaburzona. Nie radzę sobie, to pewnie dlatego, że nie jestem przyzwyczajona.
Smutne, ale jakoś sobie poradzę. Trzymajcie za mnie kciuki, ludziska.

[Oczywiście moich tabletek nasennych, które biorę co wieczór i tych antydepresantów, które zażywam co rano nie wliczam do bilansów, bo po co...]

Nie wiem, co się ze mną dzieję. Chce mi się trochę płakać. Słucham tą piosenkę:
http://www.youtube.com/watch?v=M-GPbYcTDbQ i myślę o Annie. Chcę się do niej zbliżyć,
staram się, choć wiem, że prawie nic mi nie wychodzi, bo od razu wyjść nie może, prawda?
A ona...znika gdzieś. Bransoletka...pomaga mi dzisiaj, mam wrażenie, że dam radę, gdy na nią
patrzę. Kiedy widzę jej czerwono-srebrny kolor moja mordka sama się uśmiecha :3

Wiecie co?! Podobno łyżeczka białego cukru ma 40 kcal, a brązowego tylko 15 kcal!
Ja pierdolę. Muszę sobie cukier taki załatwić do internatu, tym bardziej do domu!!! Yeah!

Herbaty w ogóle nie mają kalorii, a najwyżej mogą mieć do kilku, więc będę je pić częściej!!!

Oprócz tego w czasie diety polecane jest jedzenie brokułów. Zgadzam się z tym, w końcu:
* ma 27 kcal w 100 gramach! =) =) =)

Nauczyłam się patrzeć na kalorie, kiedy tylko coś jem i jest taka możliwość spoglądnięcia na nie.
W ogóle nic już nie jem, bez zastanawiania się, jak to jest kaloryczne! To chyba dobrze, no nie?

Znalazłam gdzieś poradnik, jak schudnąć bez głodówek. Ale uważam, że jest bezużyteczny:

1. Spisz wszystko, co jesz.
2. Uważaj na to, co jesz.
3. Uważaj na biały chleb.
4. Nie próbuj się głodzić <-- haha, dobre sobie. Bez tego nie ma efektu -.-''
5. Ostatni posiłek o 18.00.

Dziś prawie że zapomniałam wziąć rano pigułkę, ale na szczęście mama zapamiętała tą czynność!

Ludzie mawiają, że pro-ana jest zła, że to promowanie anoreksji, a to nie prawda!
Sama zaczęłam "maczać w tym palce" i dopóki się nie spróbuje, nie będzie się wiedziało, co jest
grane. Chodzi o to, że to świadomy wybór dążenia do tego, by być piękną...





Pozdrowienia, Motyle :* :*

-A




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania!
Komentarze są moderowane, więc wyzwiska i tego typu rzeczy nie przejdą.