piątek, 3 maja 2013

Zmiany są potrzebne

Coś mi się wydaje, że w najbliższym czasie czeka mnie całkiem mnóstwo zmian. Dobrych czy złych, los o tym zdecyduje. Albo Bóg...jak myślicie? Bo ja nie wiem. Póki co...pozostawiam to bez odpowiedzi... 
Szczerze pisząc (powinno być szczerze mówiąc, no ale no...) trochę się boję. A przy okazji, ważę 45.1 kilogramów. Całkiem dużo. Mogło być lepiej. Zawsze może być lepiej. Dziwnie się czuję. Wczoraj bardzo 
bolało mnie serce, nie wiedzieć czemu. Muszę schudnąć. Pojadę prawdopodobnie na obserwację do psychiatryka, a potem skierują mnie do jakiegoś ośrodka wychowawczego, raczej do Łańcuta, ale nie wiem. Tego nikt nie wie. Przynajmniej na razie. 

change 

Wczoraj zrobiłam 100 brzuszków. Z tego jestem zadowolona. Od czasu, gdy zamieszkałam tymczasowo u siostry starszej, jem. Jestem żałosną, tłustą świnią. Koleżanki mówiły, że mam anoreksję i bulimię. Wcale nie! Wymiotowałam tylko kilka razy, odchudzanie nie musi być złe :] Pro-Ana nie jest zła!!! 

thinspi 

Tęsknie troszkę za domem. Choć tutaj mogę odpocząć od ojca. Bez przerwy dzwoni, bym wróciła. 
Do domu, rzecz jasna. Bo gdzie indziej? :P 

thinspi 

Na dzisiaj kończę, no niestety, niektórzy patrzą mi w ekran. To też jest głupie. Nienawidzę takiego zachowania, ble. Świnia jebana. Postaram się napisać jak najszybciej! Pozdrawiam...:) 

-A

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania!
Komentarze są moderowane, więc wyzwiska i tego typu rzeczy nie przejdą.