wtorek, 7 maja 2013

Fotki.

cookiemonsta

I teraz trochę piękna. Zamiast tej krwi.

cookiemonsta

cookiemonsta

cookiemonsta

Lavendeer

Lavendeer

Korczi

Innocence.

Vintage

-A

Kilka dni


Stara bieda. W sobotę w końcu wyjeżdżam na ten rok. Pół roku w jednym ośrodku, pół w drugim.
Waga wskazuje 45.1, chociaż wczoraj jeszcze było 44.9 kilogramów. Wkurzam się ciągle, bo nie może
się tak zmieniać. Ale przynajmniej mniej więcej pozostaje ta sama. Wiadomo jednak, że ta pierwsza mnie
denerwuje. Dzisiaj dużo spaceru było, trochę jeżdżenia na rowerze, chlapania się wodą, będą też i ćwiczenia. Mam nadzieję, że trening się uda. Zostało mi kilka dni tutaj, u siostry, kilka dni bawienia i zajmowania się 2 latkiem i 2 miesięcznym niemowlaczkiem. Będę tęsknić.

-A


niedziela, 5 maja 2013

Staram się ogarniać...

...ale jakoś mi to nie wychodzi. No trudno, bywa. W życiu na razie układa mi się tak średnio.
Póki co, mieszkam nadal u starszej siostry, nie jest tak źle, jak wydawało się na początku. Powoli zbliżam się do niej, znacznie bliżej jesteśmy, niż kiedyś. Tak jest lepiej. Z dala od domu. Od ojca. Od rodziny.
Choć mam takie momenty, że tęsknie za mamą i młodszą siostrą, a nawet braciszkiem (starszym).
Szczerze mówiąc, tzn. pisząc, mam dalej takie myśli samobójcze, mam koszmary, a i ciągle o niej myślę.
O tej dziewczynie z klasy, która mi się śniła. Chciałabym, żeby ten sen jeszcze się powtórzył. Jestem jebaną
biseksualistką. I co, kurwa mi zrobicie?! Nic, bo nie macie na to wpływu. Nie macie dostępu do mojego umysłu, nikt nie rozgryzie mojej psychiki, natury, nikt nie dostanie się do mojej głowy. Nawet sam JEZUS.
Który tak na marginesie nie wiem, czy istnieje...no, istniał :] No nie ważne, tematy religii i wiary pozostawiam
na później. O ile jeszcze kiedyś napiszę. Nie no, rozpisałam się i to całkiem nieźle dzisiaj coś. Idzie mi to, idzie. Po prostu musiałam się za tym stęsknić. Za pisaniem, za blogiem, za zdjęciami Jolie i innymi inspiracjami. W nawiasie - waga waha się od 44.8 do 45.3 kilogramów. Kończę. Napiszę jeszcze. Pa.

-A

sobota, 4 maja 2013

Thinspiracje

dead

thinspo

thinspo

 thinspo

thinspo

-A

Tam tara tam ta

Śniło mi się dzisiaj, że całuję się z jedną koleżanką z klasy. To był niesamowity sen. Chyba ta dziewczyna mi się podoba. Nie wiem, czy się nie zakochałam. Ale lepiej jak odpuszczę, mimo, że niektórzy mówią iż ona jest biseksualna, to mogą być tylko plotki. Pewnie i tak nie miałabym szans. Fajnie się całowało z nią, szkoda, że przynajmniej w moich fantazjach nie doszło do czegoś więcej. Szczerze? Mam nadzieję, że jeszcze ona mi się przyśni, no i ta sytuacja.

Darknes9

Przyzwyczaiłam się do mieszkania u siostry, dobrze, skoro zostaję tutaj na długi czas. Na zawsze? Nwm.

Przytyłam, kurwa, przytyłam. Mam takie okropne boczki i grube nogi, choć i tak zauważyłam, że uda mi już aż tak nie wiszą. Na szczęście. Samo szczęście w nieszczęściu. Bardzo dziwna jestem. 45.3 kilogramy...:/
Jestem tłustą, żałosną krową, która je za dużo. Niedługo obiad, spróbuję go zwymiotować, jak będę miała tylko jakąś okazję. Coraz bardziej ciągnie mnie do tego sposobu odchudzania się. Nie tylko do Annie.

Darknes9

liera

dieta

owoce

brzuch

Kurwa, muszę sobie znaleźć dziewczynę. Szkoda, że to nie może być ONA.

-A

piątek, 3 maja 2013

Zmiany są potrzebne

Coś mi się wydaje, że w najbliższym czasie czeka mnie całkiem mnóstwo zmian. Dobrych czy złych, los o tym zdecyduje. Albo Bóg...jak myślicie? Bo ja nie wiem. Póki co...pozostawiam to bez odpowiedzi... 
Szczerze pisząc (powinno być szczerze mówiąc, no ale no...) trochę się boję. A przy okazji, ważę 45.1 kilogramów. Całkiem dużo. Mogło być lepiej. Zawsze może być lepiej. Dziwnie się czuję. Wczoraj bardzo 
bolało mnie serce, nie wiedzieć czemu. Muszę schudnąć. Pojadę prawdopodobnie na obserwację do psychiatryka, a potem skierują mnie do jakiegoś ośrodka wychowawczego, raczej do Łańcuta, ale nie wiem. Tego nikt nie wie. Przynajmniej na razie. 

change 

Wczoraj zrobiłam 100 brzuszków. Z tego jestem zadowolona. Od czasu, gdy zamieszkałam tymczasowo u siostry starszej, jem. Jestem żałosną, tłustą świnią. Koleżanki mówiły, że mam anoreksję i bulimię. Wcale nie! Wymiotowałam tylko kilka razy, odchudzanie nie musi być złe :] Pro-Ana nie jest zła!!! 

thinspi 

Tęsknie troszkę za domem. Choć tutaj mogę odpocząć od ojca. Bez przerwy dzwoni, bym wróciła. 
Do domu, rzecz jasna. Bo gdzie indziej? :P 

thinspi 

Na dzisiaj kończę, no niestety, niektórzy patrzą mi w ekran. To też jest głupie. Nienawidzę takiego zachowania, ble. Świnia jebana. Postaram się napisać jak najszybciej! Pozdrawiam...:) 

-A

czwartek, 2 maja 2013

S.K.I.N.N.Y

Twój wskaźnik BMI wynosi 18.9.
Wartość wskaźnika BMI na poziomie 18.9 oznacza niedobór masy ciała.

17,5 - 19,4 - niedowaga 

<3

anorexia





















thinspi

<3

Zaczęłam ostatnio oglądać top model. Spodobało mi się, naprawdę. To, co one tam pokazują, niezłe są.
Szczególnie niektóre z nich, po prostu niesamowicie wytrwałe i chude. To jest piękne! :] Też tak chcę.

Napiszę kiedy indziej.

Wasz Motylek,

-A