Lato się zbliżało, piękna była pogoda.
Nad wodę chciała sie wybrać pewna dziewczyna młoda.
Więc mówi do swego chłopaka,chodźmy na basen.
Już dawno nie byliśmy tam razem.
Z początku chłopak nic nie odpowiedziaŁ.
Ale potem z takim tekstem jej wyleciał.
Dziewczyno, czy ty nic nie jarzysz??
Popatrz na siebie,ile ty ważysz!
(...)Postanowiła się odchudzać i głodzić.
Żeby móc na basen z ukochanym chodzić.
Prawie nic nie jadła, wodę tylko piła.
Była słaba, obolała, ledwo biedna żyła.
(...)Ale ona sięgała granic wytrzymałości.
Myślała.to wszystko dla mej miłości.
Jednak pewnego dnia nie wytrzymała.
I na korytarzu w szkole zemdlała.
Dziewczyna trafiła do szpitala.
Niewiele już przed soba życia miała.
Jej skrajnie wycieńczony organizm.
Przerwał cały pracy mechanizm.(...)
***
Moja Pani, daj mi w nagrodę za wierność, chudość...
Moja Pani, chuda i piękna, śmiertelna...
Wybacz mi zwątpienie. Nigdy więcej..
Widzisz, przecież że wracam na kolanach, aby znów dotknąć chudości twoich kolan...
Zielonego koloru śmierci...(...)
Przerasta mnie Ana, dla ciebie chcę być doskonała
Nie potrafię walczyć z tą pustką która we mnie tkwi.
Już nic nie jest normalne i nie będzie...
Wpadłam w paranoję ideałów..
Nienawidzę mego ciała poczętego z ciebie..
Nienawidzę Siebie!!
***
Ciało tak białe jak kredowy papier.
Jak biały pergamin pod, którym ukrywają się wystające kości.
Oczy jak gasnące latarnie, sennie spoglądające na świat.
Włosy zniszczone i matowe. Bezwładnie opadają na obnażone przez skórę ramiona.
Palce tak drobne jak dziecięca raczka.
Nogi tak chude jak nóżki polnego konika co beztrosko po łące bryka.
Myśli wciąż te same. Takie samotne i niepoukładane.
Czas wciąż każda godzina za wolno o swym istnieniu przypomina.
Talerz, a na nim pachnące sadem jabłuszko i kawałek chleba.
Tyle mi do dalszego istnienia potrzeba.
I długie godziny spędzone na ćwiczeniach, by stwierdzić, że wciąż za dużo dzieli mnie od wyobrażenia idealnego ciała.
Zapominam, że człowiek bez jedzenia umiera, bo znalazłam nowa przyjaciółkę co zastąpiła ukochanego misia, poduszkę i ludzkie drwiące spojrzenia.
A ja powoli umieram, umieram za swoje marzenia.
***
Kurczę. Wspaniale byłoby, gdyby udało mi się coś takiego napisać! Już ja się postaram >_<
-A
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania!
Komentarze są moderowane, więc wyzwiska i tego typu rzeczy nie przejdą.