czwartek, 25 kwietnia 2013

Odchudzania ciąg dalszy...

dziewczyna  

Bilans póki co: 
- batonik 
- kawałek udka z kurczaka 
- tymbark (42 kcal) 
- orzechy 
- słone paluszki 
- dwie paczki małych chipsów  


Korczi 

Szczerze? Średnio mi się ta fota podoba... 

Ogólnie to co u mnie? Chujnia, nic się nie zmieniło. Oprócz tego, że poznałam dwóch fajnych chłopaków. Mateusza i Jarka, temu drugiemu chyba się podobam. Tak mi się wydaje, nawet tak mówił. 
Ciągle tylko mam sztuczny uśmiech na twarzy, wiecznie bym płakała i wypalała fajkę po fajce. 
Przysięgam, w końcu stanę się PRAWDZIWYM Motylkiem. 

lovelovee 

Trochę thinspo nikomu nie zaszkodzi :] 

Karolajnaa 

Karolajnaa 

 Karolajnaa 


Karolajnaa 

Karolajnaa 

I na koniec takie tam, lesbijskie xD 
 dotyk 

Dzisiaj ćwiczyłam. Zrobiłam około 150 brzuszków i około 60 skłonów na siłowni. 
Jestem tylko niezadowolona, że dałam się namówić na te chipsy, ale ze mnie słaba i żałosna idiotka. Trzeba się za to ukarać, oj trzeba... :) 

-A

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania!
Komentarze są moderowane, więc wyzwiska i tego typu rzeczy nie przejdą.